Akcesoria niezbędne przy noworodku

Można oczywiście nie przejmować się takimi drobiazgami. Dziecko w sumie wystarczy posadzić sobie na kolanach, przytrzymać i sprawa załatwiona, ale czy aby na pewno? Czy nie potrzebujemy przy malutkim dziecku, czegoś takiego, jak krzesełko do karmienia?
Zdarzają się sytuacje, gdy maluchowi jakiś pokarm, z niejasnych do końca przyczyn nie smakuje. Bywa, że po prostu grymasi albo wyrzyna mu się ząbek. Może zacząć się wyrywać, wymiotować, wypluwać mleko czy soczek i doprawdy, zaplamiona sukienka to będzie wtedy nasz najmniejszy problem. Bo, co, jeśli dziecko się szarpnie gwałtownie i wysunie nam z rąk? Takie sytuacje mają niestety miejsce i lepiej jest im zawczasu zapobiegać.
W krzesełku malec jest bezpieczny. Chroniony z każdej strony, może pozwolić sobie na każdy nieskoordynowany ruch, a i tak nic złego mu się nie przydarzy. Co najwyżej trzeba będzie przeprać więcej ściereczek albo nawet wrzucić do pralki ubrudzonego pokarmem misia, a co jest niewielką konsekwencją braku apetytu, biorąc pod uwagę fakt, czym dla nas jest nasza pociecha.
W takie wspomaganie dla mam dobrze jest się zaopatrzyć już wówczas, gdy będzie kompletowana wyprawka dla noworodka, a że często się zdarza, że młodych rodziców na taki dodatkowy zakup po prostu nie stać, może on się stać dodatkowym prezentem.
Zbiorowym, na który zrzuci się grupka przyjaciół rodziców malucha, wspólnym rodziców albo teściów, czy jednostkowym rodziców chrzestnych, którzy przecież i tak zawsze starają się sprezentować coś praktycznego.